Warning: Missing argument 1 for get_post(), called in /profiles/p/pi/pia/piasq1/osp-zabrze.cba.pl/wp-content/plugins/wordpress-seo/frontend/class-opengraph.php on line 511 and defined in /profiles/p/pi/pia/piasq1/osp-zabrze.cba.pl/wp-includes/post.php on line 371
Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Ochotnicza Straż Pożarna w Zabrzu

Strażak – Anioł współczesnego świata… on swoje życie ofiaruje Tobie …

Historia

Straż pożarna w Kończycach – rys historyczny.

 

Początki straży pożarnej w Kończycach trudno dziś odtworzyć z pewnością jaką życzyliby sobie historycy. Braki w dokumentacji, spowodowane historycznymi zawirowaniami spowodowały, że wiele faktów znamy jedynie z relacji uczestników omawianych wydarzeń. Gdy w 1960 roku przygotowywano się do obchodów 50-lecia straży, zakładano, że obchody powinny przypadać w roku 1963, gdyż dokumentacja działalności straży sięgała roku 1913. Argumentem za tym był także fakt, że 25-lecie straży obchodzono uroczyście w roku 1938, a więc licząc od 1913 roku. O założeniu straży w Kończycach donosiła także w 1913 roku gazeta „Zabrzer Anzeiger”. Jednak część starszych wiekiem członków straży twierdziła, że straż powstała w gminie wcześniej. Wśród nich byli Sieroń Adolf (naczelnik straży do 1961 roku) oraz Śmieja Franciszek. Twierdzili oni, że straż w gminie założono już w roku 1909. Adolf Sieroń był członkiem komitetu wykonawczego uroczystości w 1938 roku, a więc trudno przypuszczać, że naczelnik się mylił, wszak musiał pamiętać obchody nawiązujące do 1913 roku. W roku 1961 żyło także jeszcze trzech weteranów kończyckiej straży: Nieradzik Henryk, Wiaterek Wiktor i Lipina Juliusz. Informację o założeniu straży w 1911 roku podaje w swoich wspomnieniach także lokalny działacz społeczny Paweł Dola. Według Doli w 1913 roku została zbudowana remiza strażacka, co potwierdzają także Sieroń i Śmieja. Wobec relacji świadków z jednej strony oraz braków w dokumentacji z drugiej, podjęto decyzję o przeprowadzeniu obchodów 50-lecia straży w roku 1961, umieszczając jednocześnie rok 1911 jako rok powstania straży na ufundowanym wtedy sztandarze OSP Kończyce. W 1909 roku (lub 1908 roku jak podaje księga pamiątkowa 50-lecia) utworzono zapewne w Kończycach rodzaj pogotowia strażackiego, w ramach którego wszyscy mężczyźni zdolni do pracy mieli obowiązek stawić się do gaszenia pożaru. Pogotowie dysponowało jedynie prostym sprzętem strażackim, oddanym pod opiekę jednego z gospodarzy. Znamienne jest także stwierdzenie zawarte w protokołach zebrań straży z 1960 roku, w którym stwierdza się, że zarząd posiada dokumentację „tylko” od roku 1913, co mogłoby świadczyć o tym, iż miano świadomość wcześniejszego istnienia struktur straży. Nie rozstrzygając tu kwestii formalnego powołania straży do życia, można przyjąć, że w 1911 roku działały na terenie gminy struktury ochotniczej straży. Od roku 1913 jej działalność była zapewne sformalizowana a strażacy posiadali już swoją remizę.

Pierwszy zarząd nowo powołanej straży tworzyli: Hensel Hugon (prezes), Slęczek Antoni (z-ca prezesa), Majer Alfons (sekretarz) i Kirszniok Paweł (skarbnik). W straży służyło około 20 osób w wieku 19-35 lat, od których wymagano sprawności fizycznej, zdrowia i wytrzymałości. Zakończenie I wojny światowej oraz wydarzenia związane z plebiscytem i przyłączenie Kończyc do Polski, spowodowały praktycznie zaprzestanie działalności przez kończycką straż. Wielu członków straży wyemigrowało z Kończyc, sprzęt i wyposażenie zostały w znacznej części przewiezione do Zabrza (na terenie Niemiec). Z inicjatywy naczelnika gminy Jerzego Siegesmunda najpierw rozwiązano straż a następnie  dokonano jej reaktywacji w 1922 roku. W 1922 roku prezesem został Paweł Widawski, a naczelnikiem Robert Sieroń. Od 1924 roku do wybuchu II wojny światowej prezesem zarządu OSP w Kończycach był Alojzy Ulfig.

Zachowane dokumenty pozwalają ustalić osoby kierujące Ochotniczą Strażą Pożarną w Kończycach po drugiej wojnie światowej. Pierwszym po wojnie prezesem OSP w Kończycach został Stanisław Starowicz a następnie pod koniec 1945 roku funkcję tę przejął Ernest Rolnik. Funkcję prezesa pełnili następnie: Stanisław Sobieraj, Bernard Kula, Adam Widera. Ostatni z wymienionych pełni tę funkcję do dnia dzisiejszego. Naczelnikami w tym samym okresie byli: Adolf Sieroń, Konrad Fuchs, Jan Kula, ponownie Konrad Fuchs, Bernard Kula, Adam Widera oraz Czesław Tkacz, który pełni funkcję naczelnika do chwili obecnej.

Wśród osób, którym nadano tytuł honorowego prezesa są: Ernest Rolnik oraz Bernard Kula. Tytuły te nadano im już po zakończeniu pełnienia przez nich funkcji, w uznaniu zasług dla straży.

Członków straży dzielono na czynnych oraz wspierających. Jak już wspomniano w chwili zakładania straży członków czynnych było około 20. W 1926 roku kończycka straż liczyła 25 strażaków. W latach 1957-1994 liczba członków wahała się w przedziale od 23 do 36. Znacznie większe różnice były jednak w przypadku członków wspierających. O ile przed 1939 rokiem członków wspierających było około 170-180 (taką liczbę w 1964 roku podawał na zebraniu straży Podeszwa Alojzy), to w okresie powojennym ich liczba zmieniała się  spadając nawet do zera w 1983 roku. Dla przykładu można podać, że w roku 1964 członków wspierających było 45, w roku 1972 było ich 137, a w 1976 roku 109. Zmiany w liczbie członków straży, zarówno czynnych jak i wspierających spowodowane były różnymi czynnikami. Szeregi straży opuszczali przykładowo druhowie, którzy zmieniali miejsce zamieszkania. Pozyskiwanie nowych członków było mocno utrudnione. Charakterystyczne są tutaj próby utworzenia harcerskiej drużyny strażackiej i pozyskania w ten sposób do służby nowych, młodych członków. Pomysł powołania drużyny pojawił się już w 1959 roku. Przez  następne lata ponawiano próby jej powołania. Udało się to ostatecznie dopiero w roku 1971. Pozyskiwanie członków wspierających wymagało z kolei ciągłych aktywnych działań zachęcających. Choćby tylko chwilowe ich zaniechanie natychmiast skutkowało spadkiem liczby tej kategorii członków. Służba w straży oznaczała dla jej członków konieczność ciągłego doskonalenia się, odbywania ćwiczeń, regularnych spotkań, szkoleń, udziału w zawodach, co przy jednoczesnym wykonywaniu pracy zawodowej było nieraz dla młodzieży dużym obciążeniem. Postulaty skuteczniejszego pozyskiwania nowych członków OSP wysuwane były często podczas zebrań już w latach 60-tych XX wieku.

W 1935 roku utworzono w ramach OSP w Kończycach oddział żeński liczący 19 członkiń, którego dowódcą była Otylia Sieroń. Po II wojnie światowej próby powołania drużyny kobiecej podjęto w 1959 roku. Zostały one jednak zaniechane. W roku 1971 działała natomiast harcerska drużyna kobieca, powołana dzięki współpracy nawiązanej ze Szkołą Podstawową nr 35 i działającą u jej boku drużyną harcerską.

Zebrania straży odbywały się regularnie raz w miesiącu. Od lat 80-tych XX wieku zebrania zwoływano raz na kwartał by od roku 1993 powrócić ponownie do zebrań comiesięcznych. Raz w roku zwoływano zebranie sprawozdawcze, na którym członkowie zarządu zdawali relacje z przeprowadzanych działań i z realizacji planu za miniony rok.

Jak już wspomniano w 1913 roku oddano do użytku remizę przy obecnej ulicy Dorotki, w sąsiedztwie stadionu i Ogrodu Jordanowskiego. W remizie przechowywano sprzęt strażacki a w późniejszym okresie wóz bojowy. Niestety bardzo szybko okazało się, że pomieszczenia remizy są zbyt małe jak na potrzeby jednostki. Podstawowym problemem był brak świetlicy, w której można by organizować zebrania. Z konieczności odbywały się one w pomieszczeniach Ogrodu Jordanowskiego, salach szkoły oraz w innych miejscach użyczanych czy wynajmowanych na terenie Kończyc. Problem budowy świetlicy poruszany był w gronie strażaków co najmniej od roku 1960 jak o tym świadczą zapisy w protokołach.  Z czasem kwestia ta stała się najistotniejszą budząc liczne emocje. Kilka razy podejmowano próby zorganizowania zbiórek pieniężnych na rzecz budowy świetlicy. Członkowie straży starali się pozyskać pomoc instytucji i zakładów pracy, zwykle jednak zebrane kwoty oraz deklaracje wykonania prac w czynie społecznym okazywały się niewystarczające. Pod koniec lat 60-tych próbowano doprowadzić do wybudowania i otwarcia świetlicy w terminie do roku 1971 (na 60-lecie straży). W tym celu udało się uzyskać zgodę odpowiednich władz na rozbiórkę jednego z  budynków przy ulicy Piusa. Planowano pozyskać w ten sposób materiał konieczny do budowy. Zamiarów tych jednak nie zrealizowano. W efekcie strażacy nie tylko że nie mieli miejsca na organizację zebrań ale nie mieli także gdzie przechowywać sprzętu sportowego, organizować spotkań dla potencjalnych kandydatów do straży czy prowadzić szkoleń. Starzejący się budynek remizy wymagał ciągłych remontów. Przyczyną były m.in. szkody górnicze, które powodowały uszkodzenia także w innych budynkach na terenie gminy. W 1958 roku planowano dobudowanie piętra remizy by w ten sposób uzyskać dodatkowe pomieszczenie świetlicowe. W latach 80-tych pojawiła się koncepcja budowy świetlicy przy ulicy Paderewskiego 51, obok przedszkola. Ostatecznie problem pomieszczeń rozwiązano rozbudowując dawną remizę na przełomie lat 80-tych i 90-tych XX wieku. Po przebudowie oddana została do użytku w roku 1995. Obecnie w remizie znajduje się pomieszczenie garażowe, świetlica i zaplecze pozwalające na prowadzenie bieżącej działalności OSP Rozbudowa możliwa była także dzięki zaangażowaniu mieszkańców dzielnicy (m.in. Związku Hodowców Gołębi Pocztowych).

Początkowe wyposażenie straży przedstawiało się bardzo skromnie. W relacjach działaczy straży mówi się jedynie o „prymitywnym” sprzęcie. W 1922 roku pomimo zdekompletowania sprzętu strażacy wyposażeni byli m.in. w sikawkę (której niemieckie władze nie zdążyły przekazać do Zabrza przed przejęciem gminy przez władze polskie). Strażacy dysponowali też w latach 20-tych drabiną zamontowaną na wozie. Umundurowanie było kompletne. Strażacy nabywali je wtedy na własny koszt. Wojna przyczyniła się po raz kolejny do zdekompletowania wyposażenia. Część sprzętu udało się uchronić przed utratą w 1945 roku dzięki poświęceniu Alfonsa Sieronia, który przechował go i oddał do dyspozycji strażaków po przejściu frontu. W 1949 roku straż otrzymała nową motopompę zakupioną przez gminę Kończyce oraz ubrania. Dzięki staraniom prezesa Rolnika udało się pozyskać dla jednostki w 1955 roku wóz strażacki. Starą sikawkę ręczną przekazano gospodarstwu rolnemu w Brzeszczach. W 1960 roku wartość sprzętu będącego na wyposażeniu straży oszacowano na kwotę 87 tysięcy ówczesnych złotych. Jednak stan sprzętu nie był zadowalający. Samochód wymagał napraw a wobec braku części zamiennych nie mógł być używany podczas ćwiczeń czy akcji gaśniczych. W 1964 roku przeprowadzono remont wozu bojowego, nadal jednak uszkodzona była chłodnica. W tej sytuacji, w 1962 roku pojawiają się plany zakupu nowego wozu. Zakup zamierzano sfinansować ze zbiórki przeprowadzonej wśród strażaków i mieszkańców Kończyc. Koncepcja ta jednak była trudna do zrealizowania. Pozyskiwanie środków na budowę świtelicy oraz prowadzona w tym samym czasie zbiórka na zakup samochodu, wobec ograniczonych możliwości finansowych mieszkańców były raczej trudne do urzeczywistnienia. Strażacy jeszcze przez długi czas skazani byli na naprawy samochodu lub wypożyczanie wozu od innych jednostek. Brak sprawnego wozu uniemożliwiał także udział w zawodach. W 1963 roku brak sprawnego samochodu doprowadził do niedopuszczenia OSP Kończyce do zawodów wojewódzkich i to pomimo zajęcia I miejsca w zawodach miejskich przez kończyckich strażaków. Potrzebny pojazd miał być wypożyczony z komendy miejskiej, jednak do organizatorów dotarła informacja o niesprawnym samochodzie co poskutkowało uniemożliwieniem udziału OSP w zawodach. Sprawa wywołała wiele emocji i pretensji. Zorganizowano nawet zebranie z udziałem przedstawicieli komendy miejskiej i komendy wojewódzkiej straży. Sprawę uznano za nieporozumienie, jednak wielu strażaków dopatrywało się tu spisku innych OSP z terenu Zabrza, które w ten sposób „pozbyły” się rywali. W latach 80-tych i 90-tych na wyposażeniu OSP w Kończycach znajdował się wóz bojowy Żuk. W chwili obecnej straż dysponuje wozem marki Jelcz.

Pierwotnym zadaniem straży było oczywiście gaszenie pożarów. W początkowym okresie istnienia strażacy z Kończyc uczestniczyli w gaszeniu ognia nie tylko na terenie gminy ale wyjeżdżali także do pożarów w Bielszowicach, Pawłowie, Przyszowicach, Gierałtowicach czy Zabrzu. W okresie powojennym strażacy z Kończyc zwykle interweniowali kilka razy w roku w celu gaszenia pożarów (najczęściej 2-3 pożary w ciągu roku).

W celu utrzymania wysokiej sprawności fizycznej organizowano regularnie ćwiczenia. W okresie międzywojennym odbywały się one dwa razy w tygodniu, w latach 50-tych i późniejszych raz w tygodniu. Odpowiedzialność za przygotowanie strażaków do akcji spoczywała na naczelniku straży. Ćwiczenia obejmowały nie tylko zadania techniczne, dotyczące np. obsługi sprzętu ale także ćwiczenia sportowe mające utrzymać kondycję i sprawność fizyczną u strażaków. W tym celu kupowano także na potrzeby straży sprzęt sportowy. Ćwiczenia przeprowadzano na terenie położonym obok remizy lub wykorzystywano do tego celu boisko. Obok ćwiczeń praktycznych przeprowadzano szkolenia teoretyczne na miejscu, delegowano także strażaków na szkolenia wyjazdowe do innych jednostek. Problemy z frekwencją były częste w latach 70-tych i 80-tych. Spowodowane to było m.in. pracą strażaków na zmiany w kopalni. Odmianą ćwiczeń były pokazy z alarmem przeprowadzane przy udziale publiczności. Członkowie straży uczestniczyli regularnie w zawodach zajmując nieraz wysokie lokaty (np. wspomniane już I miejsce w zawodach miejskich w 1963). W latach 60-tych OSP Kończyce była uznawana za jedną z najlepszych jednostek ochotniczych w mieście i okolicy.

Z czasem istotną częścią pracy strażaków stała się profilaktyka i zwalczanie zagrożeń pożarowych. W tym celu przeprowadzano kontrole przeciwpożarowe na terenie gminy, przy okazji pouczając mieszkańców, nakładając kary i likwidując zagrożenia. Regularnie kontrolowano stan hydrantów oraz zabezpieczano imprezy na terenie gminy. Strażacy obecni byli podczas zabaw, pokazów kinowych, pełnili służbę podczas żniw.

Strażacy pomagali mieszkańcom w sytuacjach kryzysowych, szczególnie podczas powodzi. Kończyce leżą na terenie objętym szkodami górniczymi. Lata eksploatacji węgla doprowadziły do osiadania gruntu i spowodowały w efekcie zagrożenie zalaniem niektórych terenów. Szczególnie zapadła w pamięć mieszkańców powódź z 1997 roku podczas której strażacy z Kończyc aktywnie pomagali mieszkańcom i walczyli z wodą. Podobnie było w roku 2001 oraz 2010.

Strażacy uczestniczyli także w czynach społecznych, m.in. w akcji sadzenia drzewek przeprowadzanej w 1964 roku. Organizowano wieczorki i zabawy taneczne w których uczestniczyli członkowie czynni straży, członkowie wspierający i mieszkańcy gminy. Zabawy były swoistym podziękowaniem za wpłaty i pomoc udzielaną straży przez mieszkańców i członków wspierających. Organizowano je często w świetlicy koksowni Makoszowy czyli dawnym lokalu Starowicza lub w Szkole Podstawowej nr 35. Imprezy były także okazją do pozyskania środków finansowych na utrzymanie straży.

Dla członków straży i ich rodzin organizowano wycieczki. Zwykle były to wyjazdy w najbliższe okolice nad wodę, w góry, do lasu. Korzystano z udostępnianych przez zakłady pracy autobusów a zainteresowanie było tak duże, że pojawiała się czasem konieczność powtarzania kursu pojazdu by dowieść wszystkich uczestników wycieczki na miejsce. Nie zorganizowanie wyjazdu w ciągu roku bywało powodem zarzutów i pretensji ze strony strażaków wobec zarządu. Świadczy to o bardzo dużym przywiązaniu do takiej formy spędzania czasu i znaczeniu takich wyjazdów dla członków straży i ich rodzin.

W miarę skromnych możliwości lokalowych organizowano też zajęcia świetlicowe, szczególnie dla młodzieży, by w ten sposób zachęcić ją do wstępowania w szeregi straży. W tym celu kupowano sprzęt sportowy, szachy, stół do ping-ponga, sprzęt grający i in.

Środki na funkcjonowanie straży, oprócz pieniędzy ze strony gminy pozyskiwano ze składek członkowskich, zbiórek publicznych organizowanych przy okazji zabaw, świąt, prowadzono sprzedaż kalendarzy oraz organizowano imprezy, z których dochód przeznaczano na potrzeby OSP Dochody przynosiła też służba p.poż. strażaków podczas imprez.

Strażacy uczestniczyli też w świętach i oficjalnych uroczystościach, zarówno w obchodach dnia św. Floriana jak i w świętach państwowych. W czasach Polski Ludowej był to udział w pochodzie 1-majowym, capstrzyki przy pomniku poległych w Kończycach, a obecnie udział w procesji Bożego Ciała czy w obchodach Święta Niepodległości.

 

 

OSP w Kończycach – dziś w dniu stulecia istnienia

Wielopokoleniowa tradycja, posiadane doświadczenie i wyszkolenie członków zaowocowały tym, że w roku 2000r. Ochotnicza Straż Pożarna w Kończycach została włączona do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego (KSRG), będącego integralną częścią organizacji bezpieczeństwa wewnętrznego państwa. Był to wyraz uznania dla ogromnego zaangażowania ochotników z Kończyc.

Dzięki temu jednostka zyskała nowe źródło finansowania zakupów sprzętu i wyposażenia, co spowodowało znaczące doposażenie i podwyższenie zdolności operacyjnej jednostki. Od czasu włączenia do KSRG jednostka zakupiła piłę do betonu i stali STIHL, trzy piły łańcuchowe do drewna STIHL, zestaw R1 do udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej (w tym torba PSP R1, deska ortopedyczna i szyny Kramera). Angażując środki własne i KSRG nabyła łódź płaskodenną wraz z wyposażeniem (kapoki, koło ratunkowe, linki asekuracyjne), która jest przewożona na przyczepie zakupionej wraz z silnikiem przez Urząd Miasta Zabrze. W posiadaniu jednostki jest  motopompa pływająca NIAGARA, motopompa przenośna i agregat prądotwórczy z najaśnicami do oświetlania terenu akcji.

W celu poprawy mobilości sukcesywnie doposażano jednostkę w sprzęt łączności – radiostację przewoźną i radiostacje nasobne służące do prowadzenia korespondencji radiowej w czasie akcji.

Z uwagi na to, że jednostka stanowi ważne ogniwo w systemie bezpieczeństwa miasta problemem stało się szybkie alarmowanie członków tej jednostki, dlatego też po analizie systemów alarmowania – kierownictwo jednostki wybrało zintegrowany system powiadamiania i w budynku strażnicy OSP Kończyce zamontowano urządzenie umożliwiające zdalne alarmowanie jednostki i jej poszczególnych członków przez Miejskie Stanowisko Kierowania Komendy Miejskiej PSP w Zabrzu w razie konieczności wyjazdu do interwencji.

Jeszcze w tym roku OSP Kończyce ma otrzymać zestaw hydrauliczny służący do ratownictwa technicznego, wykorzystywany również przy wypadkach komunikacyjnych. Biorąc pod uwagę lokalizację strażnicy w niewielkiej odległości od węzła Wspólna umożliwiającego wjazd na autostradę A4 w obu kierunkach oraz w drugą stronę – do wjazdu na drogową trasę średnicową – OSP z Kończyc będzie stanowić ważne wsparcie jednostki ratowniczo-gaśniczej PSP podczas wypadków drogowych na tych ważnych arteriach komunikacyjnych Śląska.

W trosce o bezpieczeństwo strażaków-ochotników Zarząd OSP podjął starania o pozyskanie środków finansowych na zakup umundurowania i uzbrojenia osobistego – zakupione zostały ubrania specjalne typu NOMEX oraz buty i hełmy zapewniające bezpieczne prowadzenie działań ratowniczo-gaśniczych.

Strażacy OSP Kończyce stale podnoszą swoją wiedzę i umiejętności na okresowych spotkaniach w siedzibie jednostki oraz biorąc udział w szkoleniach i ćwiczeniach organizowanych przez Komendę Miejską Państwowej Straży Pożarnej w Zabrzu. Obecnie istnieje również możliwość kształcenia na odległość z wykorzystaniem utworzonej platformy e-lerningowej. Część kończyckich strażaków brało udział w roku 2010 w szkoleniu przygotowującym do pracy w aparatach oddechowych organizowanym przez KM PSP Zabrze, obejmującym zajęcia w komorze dymowej w Katowicach-Piotrowicach.

Swoje umiejętności strażacy z Kończyc wielokrotnie sprawdzali w czasie zawodów sportowo-pożarniczych zajmując niejednokrotnie czołowe miejsca. W roku 2002 brali udział w zawodach na szczeblu wojewódzkim na terenie Centralnej Szkoły Pożarnictwa w Częstochowie. W ramach współpracy partnerskiej pomiędzy Zabrzem i słowackim miastem Trnava uczestniczyli w tamtejszych zawodach pożarniczych.

W ostatnich latach OSP Kończyce brało udział w dużych akcjach ratowniczo-gaśniczych, wśród których należy wymienić zeszłoroczną powódź w Makoszowach, a także pożar stodoły w stadninie koni. Strażaków kończyckich nie zabrakło również podczas akcji przeciwpowodziowej w 1997 i 2001  roku mających miejsce w ich własnej dzielnicy. Zaangażowanie ochotników jest doceniane przez zabrzański magistrat – dzięki jego wsparciu budynek strażnicy został wyremontowany – wymieniono dach nad świetlicą, okna i podłogę, a także wykonano termomodernizację całego obiektu, a w roku 1999 przeprowadzono remont kapitalny samochodu gaśniczego.

Obecnie OSP Kończyce liczy 63 członków, w tym 17 członków wspierających. Członkowie OSP Kończyce biorą aktywny udział w życiu dzielnicy, współpracują z Radą Dzielnicy, Zespołem Szkół nr 18 oraz wspierają Dzielnicowy Ośrodek Kultury oraz miejscową Parafię.

W dowód uznania i wdzięczności dla OSP Kończyce Rada Dzielnicy wystąpiła z inicjatywą o ufundowanie sztandaru z okazji 100-lecia istnienia jednostki, a Zarząd Miejski OSP w pełni aprobując wniosek o nadanie sztandaru – dodatkowo wystąpił do władz centralnych Związku o nadanie sztandarowi, a zarazem jednostce Złotego Znaku Związku.

Opracowano na podstawie:

  1. Dola Paweł, Na węglu, nad Czarnawką, w Polsce…, [w:] Nasze Kończyce., Miejska Biblioteka Publiczna, Zabrze b.r.w.,
  2. Protokoły zebrań OSP w Kończycach, w zbiorach OSP w Kończycach.
  3. Złota księga. Ochotnicza Straż Pożarna w Kończycach 1911-1961. Rękopis w zbiorach OSP w Kończycach.