Warning: Missing argument 1 for get_post(), called in /profiles/p/pi/pia/piasq1/osp-zabrze.cba.pl/wp-content/plugins/wordpress-seo/frontend/class-opengraph.php on line 511 and defined in /profiles/p/pi/pia/piasq1/osp-zabrze.cba.pl/wp-includes/post.php on line 371
Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Ochotnicza Straż Pożarna w Zabrzu

Strażak – Anioł współczesnego świata… on swoje życie ofiaruje Tobie …

Strażak Sam z Kończyc

Portrety bez ram. Adam Widera

Strażak Sam z Kończyc

Któż nie zna strażaka Sama? Ten dzielny bohater popularnej bajki zawsze przybywa na czas w miejsce pożaru. Dzięki niemu walijskie miasteczko Pontypandy jest bezpieczne. Podobne szczęście mają mieszkańcy zabrzańskich Kończyc. O ich komfort i spokojny sen dba tamtejszy oddział OSP z prezesem Adamem Widerą na czele.

 

W ostatnich tygodniach odział Ochotniczej Straży Pożarnej w Kończycach miał swoje „pięć minut”. Pełno było go w lokalnych mediach. A wszystko za sprawą dostojnego jubileuszu. – W tym roku obchodzimy 100-lecie naszego istnienia! Rocznica okrągła, święto wielkie, jest co świętować! – mówi z dumą Adam Widera, prezes OSP w Zabrzu-Kończycach - Pod koniec września miały miejsce główne uroczystości jubileuszowe. Jednostce został przekazany sztandar ufundowany przez Radę Dzielnicy oraz Złoty Znak Związku. Odbył się także festyn dla mieszkańców Kończyc.

Adam Widera podkreśla, że 100 lat istnienia to dla zabrzańskich strażaków powód do wielkiej dumy. – Przez tyle lat służymy ludziom. Czujemy się potrzebni  i doceniani - zauważa. Zarysowuje początki OSP w Kończycach. – Kiedyś nasza dzielnica była samodzielną gminą. Jej naczelnik w 1911 roku założył oddział ochotniczej straży pożarnej. Dwa lata później postawiono remizę, która obecnie wygląda inaczej, wszak jest po kilku remontach i stanowi nowoczesny budynek.

Nasz bohater od kiedy pamięta, zawsze chciał zostać strażakiem. – To chyba normalne, że młodzi chłopcy chcą być żołnierzami, policjantami czy też strażakami - mówi. Rocznik 1971, rodowity zabrzanin. Do dzielnicy Kończyce przeprowadził się wraz z rodzicami rok po urodzeniu. – To moja dzielnica, moja mała ojczyzna. Dlatego chętnie działam na jej rzecz - mówi. Na co dzień pracuje w Państwowej Straży Pożarnej w Zabrzu, a w OSP Kończyce działa społecznie. Prezesem jest już 15 lat, co jest dowodem na to, jak wielkim zaufaniem darzą go koledzy. – Obecnie nasz oddział OSP liczy 65 członków. Najmłodsi mają po 12 lat i działają w drużynach młodzieżowych. Najstarszy członek ma ponad 70 lat – opowiada Widera. Co ciekawe, strażacy z Kończyc dysponują tylko jednym wozem. Mowa o wysłużonym już jelczu. –Dmuchamy i chuchamy na to nasze „cacko”. Mimo wieku, wóz wciąż jest w 100% sprawny, uczestniczy na pełnych obrotach w akcjach ratowniczych – podkreśla Widera. Dodaje, że marzy mu się nowoczesny samochód ratownictwa medycznego. – A to ze względu na bliskość autostrady. Moglibyśmy błyskawicznie zjawiać się w miejscach wypadków.

Adam Widera uczestniczył w wielu akcjach gaśniczych. Nieraz czuł strach o własne życie. Niektóre kataklizmy pamięta do dziś. – Niedawno gasiliśmy pożar stadniny koni w Zabrzu-Rokitnicy. Łuna ognia była potężna. Na szczęście konie wyprowadzono w porę, żadne zwierzę nie ucierpiało - opowiada. Dodaje, że działalność strażacka to nie tylko walka z ogniem. – Kilkakrotnie uczestniczyliśmy w akacjach ratunkowych podczas powodzi. Największa woda była w pamiętnym 1997 roku. A półtora roku temu walczyliśmy z wodnym żywiołem w Makoszowach. Mówi, że sporo pracy strażacy mają na wiosnę, kiedy to ludzie bezmyślnie wypalają trawy. – W Polsce wypalanie traw jest nagminnie stosowanym wczesnowiosennym sposobem oczyszczania pastwisk i łąk. A wbrew pozorom, wypalanie nie daje żadnych korzyści! Wręcz przeciwnie – przynosi jedynie szkody zarówno dla przyrody, jak i dla człowieka – denerwuje się Widera.

Prezes OSP Kończyce akcentuje współpracę ze środowiskiem lokalnym. Mówi, że wiele inicjatyw strażacy organizują razem z dzielnicowym domem kultury, parafią czy też radą dzielnicy - Nie jesteśmy centrum kulturalnym, jak to się zdarza z remizami na wioskach. U nas nie odbywają się np. cosobotnie dyskoteki. Ale myślę, że już na stałe wrośliśmy w krajobraz Kończyc – kończy Widera.

 

Błażej Kupski 
Gazeta Zabrzańska